Zarejestruj się

Teraz dokonujesz darmowej rejestracji swojego konta osobistego w naszej Przystani. Wierzymy, że znajdziesz wśród nas prawdziwą przystań dla swoich ideałów, nadziei i wszystkich dobrych pragnień, które nosisz w sercu...

Wskazówki

W polu adres e-mail, podaj adres którego najczęściej używasz. E-mail nie będzie podawany innym Uczestnikom. Na podany adres e-mail zostanie wysłany unikatowy link, dzięki któremu będziesz miał(a) możliwość samodzielnego dokonania wstępnej aktywacji Twojego konta.

UWAGA: Wszystkie pola są obowiązkowe.

Galeria portretówportret słowem malowany

Trudno siebie zobrazować w kilku zdaniach, więc nakreślam nie tyle swój portret, co szkic do portretu. Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, ukształtowało się w  domu rodzinnym, bardzo ciepłym  i gościnnym. Rodzice zaszczepili we mnie i w moich siostrach umiłowanie prawdy, zainteresowanie dla spraw naszego kraju, ciekawość i pragnienie Boga. Pamiętam z dzieciństwa nasze wspólne modlitwy, a także dyskusje na tematy polityczne, socjologiczne i filozoficzne. Mój tata był cenionym profesjonalnym artystą plastykiem. To on otworzył mi oczy na wielką sztukę, zainteresował  malarstwem i rzeźbą. Skoro już o zainteresowaniach mowa… Pochłaniam sporo literatury (ukończyłam filologię polską), lubię dobre kino, muzykę klasyczną , jazz, chętnie słucham np.  Ennio Morricone. Rzadko zaglądam do telewizyjnego okienka. Preferowana stacja radiowa – Radio Maryja. Jestem wrogiem bierności i marazmu. Wszelka kreatywność  (nawet ta w kuchni, z którą podobno nieźle sobie radzę) wzbudza we mnie wielką radość. Według mnie działanie sprawia, że stajemy się lepsi, rozwijamy się, poszerzamy swoje widzenie świata i ludzi. To właśnie ciekawość świata zawiodła mnie swego czasu do Włoch, gdzie spędziłam kilka lat ucząc się i pracując. Widziałam piękne miejsca, poznałam wspaniałych ludzi , uczyłam się cenić prawdziwe wartości. Uważam, że bardzo ważna w naszym życiu jest empatia, otwarcie na drugiego człowieka. Nie akceptuję egoizmu, braku wrażliwości, obojętności na los drugiego człowieka. Chciałabym bardzo znaleźć sposób na to, by pomóc bezradnym i bezbronnym. Podsumujmy – jestem osobą wierną wartościom chrześcijańskim, osobą słowną, konsekwentną, szczerą, łagodną, z poczuciem humoru, ciekawą świata. Ale przede wszystkim jestem kobietą, która szuka prawdziwej miłości. Piszę prawdziwej, bo w tych czasach pojęcie miłości bardzo się zdewaluowało. Prawdziwej miłości, tzn. głębokiego, dojrzałego uczucia zakorzenionego w BOGU. Miłości wyrastającej z jego pnia, patrzącej w tym samym kierunku. Mimo że Bóg nie poskąpił mi urody (tak twierdzą moi przyjaciele), mam niemałe trudności w odnalezieniu wartościowego mężczyzny (tych innych nigdy nie brakowało), z którym mogłabym założyć chrześcijańską rodzinę. TEGO JEDNEGO JEDYNGO DLA MNIE. Człowieka, który buduje swoje życie na fundamencie katolicko-patriotycznym, dla którego priorytetem są miłość i wierność. Mężczyznę  o wielkim sercu, wrażliwego, ciekawego świata i inteligentnego. Pragnącego kochać i być kochanym…