Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

W zasadzie jestem nieśmiały, ale uczuciowy. We mnie samym podoba mi się pracowitość i prawdomówność. Nie lubię swojej niesystematyczności, i przy tej cesze pozwolę sobie zacytować: „ciągle szukam dokumentów, papierów, których nie wiem, gdzie wcześniej położyłem, ale zawsze kładę na swoje miejsce, z tym, że nie wiem, gdzie to miejsce". Raczej beztrosko podchodzę do życia, chociaż zawsze osiągam obrane cele i postanowienia. Jak każdy człowiek - mam swoje wzloty i upadki, mniejsze czy większe wady, z którymi jednak staram się walczyć. Unikam fałszywych, nieżyczliwych ludzi - podobnie jak używek. Według mnie tytoń w ogóle nie powinien istnieć, alkohol toleruję w granicach przyzwoitości, narkotyków nigdy nie zażywałem, ponieważ szybko gubią człowieka. Wychowałem się w rodzinie głęboko katolickiej, patriotycznej, gdzie przestrzegało się wszystkich świąt i uroczystości kościelnych, ale zdecydowanie bez dewocji i bez obłudy. Stamtąd też wywodzą się moje polityczne zapatrywania - jednak obecnie zawiodłem się na wszystkim partiach prawicowych. Co robię w wolnym czasie? Obecnie mam go mniej niż kiedyś, dlatego rzadziej czytam i chodzę na koncerty, ale nie lubię próżnować. Jestem typem domatora, a jednak - jeśli czas na to pozwala - jadę na działkę albo uczestniczę w pielgrzymkach na Jasną Górę. Obecnie mieszkam na wsi, więc polubienie zwierząt jest czymś zwyczajnym - mam psa, kota, kilka kur. W telewizji oglądam programy sportowe, informacyjne, przyrodnicze, lubię też obejrzeć tzw. „dobry" film. Radia słucham tylko w samochodzie. Gram też na gitarze - ponoć mam poczucie rytmu. Chciałbym, żeby moją potencjalną partnerkę charakteryzowało łagodne i życzliwe usposobienie. Szukam osoby, która na pierwszym miejscu w hierarchii wartości stawiałaby Boga, a dopiero potem wszystkie ludzkie sprawy. Ważnymi cechami są też dla mnie mądrość życiowa i zdrowy rozsądek w podejmowaniu różnych decyzji. Nie chcę, żeby „zrzędziła" cały dzień - wolałbym spędzać czas z osobą potrafiącą cieszyć się każdą chwilą, optymistycznie patrzącą na życie. Szukam żony domatorki, która zadbałaby o dom i rodzinę. Ważne są też dla mnie poglądy patriotyczne i zainteresowania prawicowe (w końcu „sprawa Polski jest naszą sprawą".) Czasami jednak - może z powodu obecnej samotności - nachodzą mnie pytania: czy istnieją takie kobiety? Choć trochę zbliżone do mojego opisu?..