InformacjaUżytkownik nie istnieje lub jego konto zostało zablokowane.

Galeria portretówportret słowem malowany

Mam już za sobą sporą część życia, ale ciągle wierzę, że wiele dobrego jeszcze przede mną. Moje dwie córki mają już swoje rodziny i z radością stwierdzam, że radzą sobie lepiej i mądrzej niż ja w ich wieku. Dni, w których one i inni bliscy są wokół mnie, traktuję jak dni świąteczne. Samotność bardzo mnie wyczerpuje. Sił dodaje modlitwa, coniedzielna Eucharystia i lektura dobrych książek, także o tematyce filozoficznej. Jestem bardzo otwarta na innych ludzi; chciałabym umieć zawsze dostrzegać ich potrzeby, wspomóc materialnie, duchowo i psychicznie. Często tę otwartość postrzegam jako nadmierną i to mnie trochę niepokoi, bo jestem zwolenniczką umiaru we wszystkich dziedzinach życia. Dlatego podoba mi się u innych ludzi  umiejętność trzeźwej oceny rzeczywistości. Lubię ich towarzystwo, lubię z nimi rozmawiać, bo wiem, że mogę się od nich wiele nauczyć. Stąd też moje upodobanie do słuchania dobrze prowadzonych dyskusji telewizyjnych, do oglądania programów naukowych i historycznych. Razi mnie wszechobecność hipokryzji. Chętnie  tańczę, hoduję  kwiaty. Owszem, gotuję, ale bez entuzjazmu. Marzę o tym, żeby  w miarę możliwości dużo podróżować, poznawać ciekawe miejsca. Chciałabym, aby w tej najważniejszej podróży- podróży przez życie towarzyszył mi pogodny, miły spokojny pan o wszechstronnych zainteresowaniach. Chciałabym rozmawiać z nim na wiele tematów, osiągać porozumienie w spornych kwestiach, liczyć na jego tolerancję. Uparty despota  - wykluczony. Szukam miłości. Myślę, że miłość, zgoda, wzajemne zrozumienie to filary dobrego związku.