Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Na mojej twarzy bardzo często gości uśmiech. Cechą, którą bardzo cenię zarówno u siebie, jak i u innych, jest umiejętność wybaczania – nie lubię „zachowywać urazy”. W miarę możliwości staram się pomagać ludziom potrzebującym. Jestem sentymentalna, delikatna i wrażliwa. W gruncie rzeczy ogólnikowo można powiedzieć, że mam dobry charakter, chociaż muszę przyznać się do pewnych wad: zbytniej łatwowierności, naiwności i pewnej nieśmiałości – choć ta ostatnia mimo wszystko nie przeszkadza mi w nawiązywaniu kontaktu z innymi ludźmi. Wśród obcych cenię osoby nie zawzięte i zaradne. Nie znoszę natomiast wszelkiej obłudy i fałszu, plotkarstwa, wulgarności, chamstwa. Nie podoba mi się również dość popularne ostatnimi czasy robienie wszystkiego tylko dla pieniędzy kosztem innych ludzi. Czym lubię się zajmować w wolnym czasie? Bardzo lubię zwierzęta i przyrodę, spokój i przestrzeń – i pewnie dlatego tak często spaceruję brzegiem morza (mieszkam właśnie nad morzem). Przy okazji takich przechadzek oddaję się mojej pasji, czyli zbieraniu bursztynów. Czasami też jeżdżę na rowerze. Chętnie czytam książki (ale nie pogardzę kolorowymi „pismami kobiecymi”) i rozwiązuję krzyżówki, hoduję kwiaty – domowe i ogrodowe. Oglądam komedie romantyczne, filmy biograficzne i przyrodnicze, ale nie unikam polskich seriali. W zasadzie nie ma jakiejś konkretnej rzeczy, której zdecydowanie nie lubię robić – można powiedzieć, że jestem „domową” dziewczyną, lubię wykonywać wszelkie prace w domu. A jeśli idzie o mojego potencjalnego partnera... Przytoczę słowa piosenki: „Za wielką wodą Ty, za wielką wodą Ja, jak, dobry Boże, nam nie pomożesz, to zgubią się serca dwa”. Jestem po prostu normalną, spokojną kobietą i mogę się tylko modlić do Boga o to, żebym nie musiała być w swoim dobrym życiu osamotniona; żeby postawił na mojej drodze Ciebie – mężczyznę, z którym razem moglibyśmy stworzyć przyjaźń, miłość, zaufanie i szczerość, a wreszcie – rodzinę, która jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości w życiu. Szukam spokoju i stabilizacji u boku miłego, odpowiedzialnego, mężczyzny, będącego prawdziwym przyjacielem, gotowego do pomocy. Chciałbym również, żeby wykazywał się dużą dozą troskliwości, kultury osobistej oraz wyrozumiałości. Mógłby mnie zarazić jakąś ze swoich pasji – wtedy mielibyśmy jakieś wspólne. Ucieszyłabym się też, gdyby umiał poradzić sobie z drobnymi domowymi naprawami i miał prawo jazdy – to ostatnie jednak nie jest konieczne. Marzę o założeniu swojej własnej rodziny. Moim zdaniem rolą kobiety jako żony jest towarzyszenie i wspieranie męża, jako matki – obdarzanie miłością i ciepłem, wykazywanie się cierpliwością i wyrozumiałością. Rola mężczyzny to przede wszystkim zapewnienie rodzinie stabilizacji finansowej, bezpieczeństwa emocjonalnego, ale i szacunku wobec żony, z którą wspólnie wychowuje dzieci. Marzę właśnie o takim ciepłym domu – o swoistym porcie, do którego z chęcią się wraca. Chciałabym razem z Tobą śmiać się i smucić, wspierać i pocieszać, podróżować. I dużo spacerować, trzymając się za ręce - aż do naszej wspólnej starości.