Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Ludzie, których trudno zastąpić odchodzą, ale niezmiennie pozostaje Bóg. Tym, którzy żyją, chciałbym Go ukazywać swoim przykładem i dobrym słowem. To prawda, że życie zgodne z Boskimi przykazaniami nie jest łatwe,  jest w nim jednak nadzwyczajne piękno, które pozwala odczuwać autentyczną radość, nawet z rzeczy najdrobniejszych. Jako niepoprawny optymista umiem cieszyć się drobiazgami. Dodaje mi to energii do działania i codziennych zmagań. Staram się podchodzić poważnie do obowiązków, które wynikają z mojej pracy -  traktuję ją jako powołanie. Muszę się jednak przyznać, że sporo we mnie zapalczywości. Czasem nawet błahe sprawy wyprowadzają mnie z równowagi, cóż dopiero mówić o sprawach większego kalibru, takich np. jak  ludzki fałsz, hołdowania modzie i najnowszym trendom.  W stan rozdrażnienia wprowadzają mnie też długie zakupy i włóczenie się po hipermarketach. Jeśli się „włóczyć” to tylko po górach, po lasach Beskidów w Paśmie Jałowieckim. A w marzeniach – po Nowej Zelandii, którą bardzo chciałbym zobaczyć. Jeśli czytać, to głównie polską  literaturę dziewiętnastowieczną, Sienkiewicza i Orzeszkową. A jeśli słuchać, to muzyki góralskiej  lub... ptasich treli  śpiewaka mozambijskiego, mojego współdomownika. Dodam nieskromnie, że sam też śpiewam, myślę nawet, że  nie najgorzej... Telewizja mogłaby dla mnie nie istnieć. Mam wystarczająco zagospodarowany czas. Lubię czasem coś w domu ponaprawiać, a kiedyś z pasją przerabiałem radia i magnetofony. W dobie mp3 i mp4 niestety takich możliwości już nie mam...Lubię także czasem coś upitrasić. Specjalizuję się w przyrządzaniu pewnego dania, którego nazwy nie zdradzę... Moje niedziele są pełne przeżyć duchowych.  Zawsze uczestniczę w Eucharystii - często w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Później czas mija na rozmowach i wizytach rodzinnych. Chciałbym patrzeć w kierunku Boga razem z ukochaną kobietą. Razem z nią spoglądać  na wszystkie sprawy życiowe przez Jego pryzmat.  Chciałbym, abyśmy wspólnie stworzyli dom, do którego chętnie się wraca, w którym oprócz nas i naszych dzieci mieszkają  Dobro i Prawda...