Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Jestem dumny, z tego czym Bóg mnie obdarzył i nie tyle myślę tu o talentach, co o darowanej mi łasce nawrócenia i wejścia na prawdziwą drogę życia z Chrystusem. Należę do Odnowy w Duchu Świętym i teraz nawet różnorodne przeciwności przechodzę z podniesionym czołem, bo wiem, że mam Boga za Ojca. Paliłem przez 15 lat, aż wreszcie przyszedł ten dzień 5 lipca 2004 (o godz. 12.00), kiedy to Jezus uwolnił mnie od nikotyny. Bóg, który jest Ojcem dał nam wielki dar, którym jest rozum i trzeba się nim posługiwać. Chciałbym wszystkich ludzi uwolnić od nałogów i aby każdy mógł znaleźć spokój wewnętrzny w Bogu Samym. Odkąd spotkałem Jezusa inaczej patrzę na świat, ludzi i siebie, a także na małżeństwo. Kobieta i mężczyzna budują wspólnotę sakramentalną i jeśli sobie z tego nie zdają sprawy, to małżeństwo nie ma szans przetrwania, bo jaki fundament - taka budowla. Kocham przyrodę (także zwierzęta) i kocham ziemię, która wydaje plony, dlatego z pasją opiekuję się roślinami ozdobnymi i spożywczymi, a kwiaty to „moja radość". Bardzo lubię spacery nad brzegiem Odry i jazdę rowerem w lesie, ale też przyznaję, że lubię czasem poleniuchować. Myślę, że jestem mężczyzną bardzo zaradnym, bo potrafię gotować i smacznie i z sercem, a także majsterkowanie to moje hobby, po pracy czasem dorabiam malowaniem. Nie lubię natomiast kłócić się, tańczyć i myć podłogi. Chętnie oglądam dobre filmy i słucham muzyki. Szukam żony. Moim marzeniem (i to od zawsze) jest mieć własną rodzinę w której będzie miłość i poczucie bezpieczeństwa, tak aby wszyscy w domu czuli się najlepiej i wtedy można kochać bezgranicznie z ufnością i zaangażowaniem.