Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Jestem spokojnym i skromnym chłopakiem. Nie lubię być w centrum zainteresowania. Wolę stanowić część zespołu, ale jednocześnie cenię sobie niezależność i indywidualizm. Lubię swoją ciekawość świata i  pozytywne nastawienie do ludzi. Chociaż trudno przyzwyczajam się do nowo poznanych osób, potrafię nawiązywać szczere i trwałe kontakty. Myślę, że jestem tolerancyjny i wyrozumiały. Nikogo nie osądzam, a oceniam jedynie ludzkie poglądy i uczynki. Cenię ludzi szczerych, pełnych ciepła, empatii i dobrej woli, ludzi rozsądnych , zrównoważonych, pracowitych. Mój sprzeciw budzą: arogancja, nieżyczliwość, zarozumialstwo i lenistwo. Drażni mnie obłuda, egoizm i plotkarstwo. W sobie samym też dostrzegam cechy, które wywołują  moje niezadowolenie. To niskie poczucie wartości, niezdecydowanie, trudność w wyrażaniu swoich oczekiwań i w egzekwowaniu swoich wymagań. Ostatnio zainteresowałem się nieco psychologią; sporo czytam z tego zakresu, szczególnie o rozwoju umiejętności i motywacji. Mam nadzieję, że dzięki lepszej znajomości tej sfery, łatwiej mi będzie zmotywować się do samodoskonalenia. Bardzo ważne jest dla mnie rozwijanie talentów, poznanie i realizacja swojego powołania, wewnętrzna harmonia, a także doświadczenie zrozumienia i bliskości drugiej osoby, dobre relacje z otoczeniem. Teraz mieszkam w mieście, ale wychowałem się na wsi, gdzie zawsze przecież jest dużo roboty, stąd też  żadna praca fizyczna nie budzi moich oporów. Często jeżdżę do rodziców i brata, by pomóc im w gospodarstwie. Dobrze sobie radzę także w swoim własnym „gospodarstwie”. Nie jest dla mnie problemem ani pranie, ani sprzątanie (nie lubię bałaganu w domu!), ani gotowanie. Z ochotą eksperymentuję w kuchni, tym bardziej, że kiedyś pracowałem w niej  za granicą i teraz mogę  wykorzystać zdobyte doświadczenia.   Bardzo lubię też majsterkować i naprawiać urządzenia mechaniczne. O wiele trudniejsze są dla mnie zadania ze sfery psychicznej, np. upominanie się o swoje prawa, skuteczna perswazja i przekonywanie. Niewiele mam czasu wolnego, a ten który mam, staram się wykorzystywać racjonalnie i w ruchu (jazda na rowerze). Niedzielę zaczynam od Mszy Świętej, później integruję się z rodziną, odwiedzam znajomych, spaceruję. Od telewizji wolę czytanie i surfowanie w Internecie, ale czasem oglądam programy informacyjne lub filmy obyczajowe. Przyznam się, że mam słabość do serialu „M jak miłość”. Sporadycznie i wybiórczo słucham Radia Maryja. Teatr i tzw. wyższe formy kultury mnie nie interesują, ale nie wykluczam, że mogą wzbudzić moją ciekawość. Mam kilka marzeń. Chciałbym dobrze opanować język angielski. Chciałbym zachować trwałe kontakty z rodzeństwem. Osiągnąć finansową niezależność. Zbudować dom, a wokoło mieć duży ogród. I wreszcie - marzę o szczęśliwej rodzinie. O żonie, której będę mógł całkowicie zaufać, która stanie się źródłem mojej siły i która skupiona na sprawach rodziny, zachowa jednocześnie swój świat zainteresowań. Pragnę, abyśmy byli dla siebie najważniejszymi osobami, abyśmy  wzajemnie się rozumieli i szanowali, a wszelkie kompromisy traktowali  jako sukces, a nie porażkę. Chciałbym, abyśmy oboje promieniowali miłością, w której cieple będą mogli się grzać wszyscy ludzie.