Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Ta sentencja podoba mi się w sposób szczególny, bo zdarza mi się mieć trudności w mobilizowaniu się do zrobienia czegoś, ale... nie w sprawach zasadniczych! Charakteryzuje mnie odpowiedzialność, dotrzymywanie danego słowa, przewidywanie skutków swoich działań. Najważniejsze jest dla mnie życie w zgodzie z przykazaniami i w dobrych relacjach z ludźmi. Myślę, że należy żyć daną chwilą, gdyż Stwórca daje siły, aby je unieść. Moje marzenia to: założenie rodziny, zbudowanie domu, wychowanie dzieci zgodnie z nauką Kościoła. Interesuję się motoryzacją, więc pragnąłbym stworzyć firmę, która zajmowałaby się tą branżą lub – przynajmniej – podjąć pracę w zakładzie, który produkuje polskie samochody. Ale... nie zamierzam gonić za pieniędzmi i bogactwem, liczą się dla mnie inne wartości; te, które odnoszą się do poszanowania Ojczyzny i Kościoła. Pragnąłbym, aby moja wybranka wyznawała podobny pogląd w tej sprawie; by i dla niej najważniejsze było oparcie rodziny na wartościach wypływających z Dekalogu. Liczę na poznanie kobiety polskiej narodowości, łagodnej, niepalącej (sam papierosów nie palę), która, decydując się na małżeństwo i rodzinę, pragnie mieć także dzieci. Szukam żony. Nie odpowiada mi dziewczyna, która jest wegetarianką, czyta horoskopy, chodzi do wróżki lub korzysta z seansów bioenergoterapeutycznych. Miłość dwojga ludzi – mądra i silna – oznacza dzielenie się swoimi uczuciami, sukcesami, porażkami. Odnosi się także do umiejętności słuchania partnera, akceptacji, zrozumienia, wspólnej modlitwy. W tym zespole kobieta to przede wszystkim matka, ale także osoba wspierająca mężczyznę, oceniająca właściwie jego działanie (potrafi i pochwalić, i zganić – jeśli jest taka potrzeba). Rolą mężczyzny jest zapewnienie stabilności materialnej rodzinie; jako jej „głowa” – podejmuje decyzje, ale kieruje się przy tym dobrem kobiety, nie jest dyktatorem. OBOJE dążą do jedności w dziedzinach: porozumiewania się, decydowania o finansach, współżycia seksualnego, rozrywkach, odpoczynku. Co ja lubię robić? Oglądam filmy (najchętniej w kinie), słucham melodyjnej muzyki; z poważnej – tę najbardziej popularną, czytam (choć niezbyt dużo). Odpoczywam spacerując, organizując przejażdżki rowerowe, wypady za miasto ze znajomymi nad wodę. Słucham RADIA MARYJA, szczególnie „Rozmowy niedokończone”. Lubię tańczyć, a śpiewać... przy ognisku i kiełbasce. Niedziela to dzień na zadumę: nad Pismem Św., nad kazaniem zasłyszanym w czasie Mszy Św., na odwiedzenie rodziny. Do tych wszystkich działań brakuje... dobrego serca dobrej kobiety, z którą mógłbym stworzyć dobre małżeństwo.