Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Jestem prawdomównym, wiernym, zdolnym do poświęceń mężczyzną. U innych cenię szczerość i prostolinijność. Denerwuje mnie cynizm, złośliwość, uszczypliwość oraz wścibstwo. Czego nie lubię u siebie? Perfekcjonizm, naiwność, nadmierna wrażliwość, brak poczucia humoru...- to słabe strony mojego charakteru. Jednak „Pan Bóg wierzy w Adama", czyli we mnie też i pewnie przyjmuje mnie takiego, jakim jestem. Moją pasją jest architektura dwudziestolecia międzywojennego (styl dworkowy) oraz genetyka. Planuję w przyszłości założyć ekologiczne gospodarstwo rolne więc sądzę, że byłoby dobrze, by przyszła żona chciała mnie wspierać i współuczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Ulubioną formą spędzania wolnego czasu są wycieczki rowerowe, spacery nad Wisłą oraz praca w ogródku. Odpoczywam czytając poezję Herberta i Mickiewicza oraz słuchając muzyki m.in. Ennio Morricone, Jeana Michela Jarra, Kazika Staszewskiego, a także muzyki poważnej. Powołanie kobiety, rozumiem naturalnie, jako poświęcenie się rodzinie. Mężczyźnie przypisuję przede wszystkim pracę zawodową, a więc zapewnienie bytu rodzinie. Tak więc miłość małżeńska to m.in. współpraca w realizacji powołania każdego z małżonków, wspólnych ideałów i pasji. Moje marzenia? Dożyć tu na Ziemi czasu, gdy samochody będą napędzane wodorem, a ich spalinami będzie woda... Pragnę, by osiągnięcia techniki zmierzały w kierunku ochrony środowiska naturalnego. Z kim dożyję tych osiągnięć współczesnej cywilizacji? Pan Bóg ma swoje plany wobec każdego, a więc i wobec mnie. Jednak jeżeli mogę cokolwiek podpowiedzieć tym Bożym planom, to może będzie to Kobieta, która podziela moje myślenie na temat przeżywania małżeństwa, jako wspólnoty życia i miłości: „życie, a nie używanie; współżycie, a nie współ-używanie"... Szukam żony. Tyle o mnie, tak najprościej, w ogromnym skrócie...