Nie można wyświetlić profilu użytkownikaW celu przeglądania innych użytkowników musisz być zalogowany.

Galeria portretówportret słowem malowany

Chciałabym mieć dom w sensie fizycznym, ale także jako wspólnotę z kochaną osobą. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu – pilot wycieczek zagranicznych, pół roku przebywam poza domem. Sezon jesienno – zimowy spędzam w domu, razem z mamą. Trochę wtedy leniuchuję korzystając z uroków domowego życia, a po licznych podróżach, stresach i życiu hotelowo-restauracyjnym z wielką przyjemnością zajmuję się domem i wielkim ogrodem (500m2) z drzewami owocowymi, winogronami i trawnikami do pielęgnacji. Praca ta daje mi dużo radości i prawdziwego wypoczynku. Zawsze pragnęłam założyć rodzinę, a jednak nie ułożyłam sobie życia z różnych przyczyn, może także dlatego, że trudno mi było zaryzykować. Zawsze marzyłam o domu, w którym mieszkam i przebywam, nie pracuję zawodowo, ale troszczę się o rodzinę, aby każdy był szczęśliwy chętnie przebywał właśnie w rodzinnym gnieździe. Nie chciałabym traktować domu jak hotelu.   Wierzę, że jeszcze będę mogła zrealizować moje marzenia dlatego chciałabym poznać kogoś, kto podobnie jak ja ceni sobie wartości największe: Boga, Jego tkliwe Miłosierdzie, a także Kościół, dobro i szacunek dla drugiego człowieka,  miłość. Z przyjemnością słucham Radia Maryja, czytam Nasz Dziennik, to są także moje klimaty. Jeśli chodzi o podróże to myślę, że już nadchodzi czas, aby jeździć prywatnie i to z ukochaną osobą.  Zatem poszukuję kogoś o pogodnym usposobieniu, kto mógłby obdarować mnie miłością, poczuciem bezpieczeństwa, kogoś o wielkim i otwartym sercu dla Boga i ludzi.