Wyróżnione profilenajbardziej aktywni

Marcin, 38

Zobacz profil

Łukasz, 33

Zobacz profil

Basia, 24

Zobacz profil

Mariusz, 29

Zobacz profil

Magdalena , 26

Zobacz profil

Agnieszka, 30

Zobacz profil

Ewelina, 28

Zobacz profil

Dominika, 51

Zobacz profil

Galeria portretówportret słowem malowany

Po studiach pracowałem w dużych firmach. Teraz to widzę, że praca pochłaniała mnie zbyt mocno. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że biorę udział w tzw. „wyścigu szczurów", na którego mecie jest tylko pustka. Jestem przekonany, że w porę zrozumiałem co jest w życiu ważne.   Lubię taniec chociaż ostatnio coraz rzadziej udaje się znaleźć na to czas, nadal mam nadzieję, że w końcu nauczę się tańczyć tango. W wolnych chwilach czytam książki historyczne i biografie znanych ludzi. Lubię także oglądać polskie komedie, szczególnie te z lat 70 i 80-tych. Chętniej słucham radia niż oglądam telewizję. Dużą przyjemność sprawia mi praca w sadzie wiśniowym - to moje hobby.  Interesuje mnie także medycyna naturalna. Co cenię w samym sobie? Przede wszystkim wierność zasadom i obyczajom, zdolność do poświęceń w imię szczytnego celu. Jestem życzliwy dla innych - mam w sobie bardzo dużo patriotyzmu. Oczywiście mam też swoje wady. Chyba jestem zbyt niecierpliwy, często zakładam dobre intencje obcych mi ludzi, a z tym różnie bywa. Nie jestem jednak naiwny i łatwowierny. Znajomi mówią że czasami jestem „konserwatywny" w swoich poglądach na świat i otaczającą nas rzeczywistość. Taki facet z innych czasów. U innych nie lubię zmienności i chwiejności charakteru, obojętności życiowej, wykorzystywania uprzejmości i życzliwości innych ludzi i braku ambicji i nieuprzejmość.   Nie palę i nie biorę narkotyków, nie piję. Moim autorytetem jest ojciec Żelazek, który zajmował się trędowatymi w Indiach bez zbytniego rozgłosu, ale jakże skutecznie ofiarnie i z sercem. Poszukuję uczciwej, ciepłej i życzliwej dziewczyny raczej domatorki szanującej tradycyjne wartości. Uroda, bogactwo i zaszczyty przemijają, a to co nam pozostaje to miłość okazywana przez wzajemną troskę o siebie nawzajem w rodzinie.   Jak rozumiem rolę kobiety? To przede wszystkim dbałość o ciepło domowego ogniska. To ona przekazuje dzieciom swoją wrażliwość na piękno i dobro, to pierwsza nauczycielka, przewodniczka, więcej czująca i łagodząca. Mężczyzna zaś powinien być opoką, na której można zbudować stabilny dom rodzinny, to stabilność emocjonalna i trwałość zasad, to dbałość o bezpieczeństwo materialne rodziny, poczucie stabilizacji dawane rodzinie.