Wyróżnione profilenajbardziej aktywni

Agnieszka, 25

Zobacz profil

Artur, 39

Zobacz profil

Joanna, 24

Zobacz profil

Dariusz, 39

Zobacz profil

Ewa, 37

Zobacz profil

Agata, 39

Zobacz profil

Małgosia, 35

Zobacz profil

Magdalena, 52

Zobacz profil

Galeria portretówportret słowem malowany

Jestem osobą prawdomówną, uczciwą i odpowiedzialną. Moją mocną stroną jest konsekwentne dążenie do celu czyli pozytywny upór. Lubię pomagać innym i nie oczekuję niczego w zamian. Cenię sobie bezinteresowność. Dobrze czuję się w towarzystwie osób serdecznych i miłych, które potrafią się kulturalnie zachować, są uczynne i po prostu dobre. To dla mnie ważne, gdyż jestem bardzo wrażliwa i silnie przeżywam wszelkie niepowodzenia życiowe. Ważną życiową wartością jest dla mnie szacunek, którym obdarzam ludzi i którego sama oczekuję od innych. Nie bez znaczenia są także, według mnie, pracowitość i zaradność życiowa. Unikam używek – nie piję, nie palę, staram się żyć zdrowo. Uwielbiam zwierzęta – mam bernardynkę i dwa koty. Opieka nad nimi  sprawia mi wiele radości. Mieszkam z rodzicami w domu jednorodzinnym otoczonym sadem, którym niezbyt lubię się zajmować... Czasami w wolnych chwilach oglądam TV, najchętniej reportaże i programy informacyjne. Choć mam prawicowe poglądy, nie angażuję się nadmiernie w politykę, nie działam w żadnej organizacji. Nie jestem nastawiona na karierę i wielkie sukcesy. Mam dość prozaiczne marzenia, ale dla mnie są one największe. Pragnę założyć rodzinę, po tradycyjnych zaręczynach i ślubie przeżyć życie z odnalezioną drugą połówką, urodzić i wspólnie wychować dzieci w dobrej, kochającej się, wspierającej, katolickiej rodzinie. Ona jest dla mnie najważniejsza, jest dobrem samym w sobie i daje schronienie, także przed zagrażającymi dziś ludziom pseudoidelogiami jak np. gender. W rodzinie kształtują się wartości i charakter człowieka, rodzina daje pozytywne wzorce – buduje autorytety. Moimi wzorcami są właśnie bliscy  – rodzice, którzy mnie wychowali i rodzeństwo. Rodzina jest bliska Panu Bogu, któremu, jak sądzę podoba się, iż jestem wrażliwym człowiekiem, czułym na krzywdę innych i na cierpienie zarówno ludzi jak i zwierząt.  Lubię poznawać historię mojej rodziny i udało mi się ją zgłębić do piątego pokolenia wstecz. Kocham moich rodziców i marzę, bym sama mogła mieć dzieci, troszczyć się o nie, spędzać z nimi czas, obchodzić wspólnie wszystkie święta, zwłaszcza Bożonarodzeniowe i Wielkanocne. Sądzę, że byłabym dobrą matką i żoną, mając przy boku odpowiedzialnego, pracowitego mężczyznę, zaangażowanego w sprawy wychowania dzieci. Małżeństwo rozumiem jako wspólnotę, czyli wzajemne wspieranie się każdego dnia, pokonywanie we dwójkę trudności życiowych, trwanie wiernie przy sobie i otwartość na każde nowe życie dane od Boga.